niedziela, 2 grudnia 2018

#3 Floryda - "no to w drogę Harleyowcu" - Key West

Nie będę ukrywać, nigdy nie ciągnęło mnie do motorów, czy motocykli (zwał jak zwał). Umiem rozróżnić 3 typy jednośladowców ścigacz, ten duży siedzący i skuter (pomijam oczywiście rower). Jest jednak jedna rzecz, która przyciąga na Key West oprócz pięknych plaż, jest dźwięk Harleyowców na pięknych motorach. Są oni na pewno atrakcją miejscowości, a szczególnie ich "gangi" przejeżdżające między uliczkami z muzyką na full.




Na Key West dojedziemy z Miami w ok. 4 h. Trasa jest przepiękna, której większa część przebiega nad wodą i z obu stron rozpościera się widok oceanu. Do miasta możecie dojechać omijając odcinki płatne, wystarczy tylko w GPS zaznaczyć taką opcję. W centrum Key West, jak tak można nazwać dwie główne ulice, strefa parkowania jest płatna. Oddalając się o kilka przecznic, możemy śmiało zostawić samochód przy ulicy nie martwiąc się o kwitek za szybą.


Byliśmy jeden dzień w Key West i stwierdzam, że o jeden dzień za krótko. Śmiało można tam jechać z jednym noclegiem, jeżeli macie natomiast nadmiar czasu i lubicie karaibskie klimaty, czy pastelowe domki w starym stylu, to możecie śmiało zostać dłużej.



Jeżeli jednak macie tylko jeden dzień, to koniecznie zobaczcie:

1. Southernmost Point, czyli najbardziej wysunięty na południe punkt USA. Podobno, gdy jest piękna widoczność widać Havanę. Nam się nie udało, mimo że był "upał, mokre spodnie" jak u Rysia Peji. W związku z tym, że jest to obowiązkowy punkty turystyczny, w celu zrobienia sobie zdjęcia ustawiają się kolejki (ok. 10-15 min stania).


2. Rum Runner - jeden z najpopularniejszych drinków na bazie rumu na Key West! Obowiązkowy do spróbowania. Ceny $8-10.



3. Sloppy Joe's Bar, najbardziej klimatyczny bar w jakim byłam na Florydzie. W środku mnóstwo ludzi w każdym przedziale wiekowym, ale udało nam się znaleźć stolik, bo nie da się obok przejść obojętnie. Wewnątrz na środku scena i zespół grający na żywo muzykę country, klienci podśpiewujący razem z nimi. To trzeba zobaczyć na żywo! Koniecznie!


4. Dom Ernesta Hemingway'a, w domu jest muzeum. My z braku zainteresowania oraz czasu zrezygnowaliśmy.


5. Smathers Beach, podobno jedna z najpiękniejszych plaż na archipelagu Key West. Potwierdzam plaża piękna z niezapomnianym klimatem i charakterystyczną palmą. W trakcie naszej wizyty odbywały się przygotowywania do ślubu na plaży. Jedynym minusem był... zapach ryb, tak okropny że współczuję parze młodej.


6. Gekony, dla fanów tych wielkich, zielonych jaszczurów to miejsce będzie niebem na ziemi. Mnóstwo dzikich tego typu zwierzaków ujrzycie wszędzie na ulicy, na murku czy na kamieniu.


Jeżeli planujecie swoją wycieczkę na Florydę i Key West, wygospodarujcie jeden nocleg. Żałuję bardzo, że nie udało mi się zobaczyć zachodu słońca na plaży, a ponoć jedne z piękniejszych.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz